Co robiliśmy w 2024 roku

W  2024 roku po zabawach noworocznych wzięliśmy się ochoczo do pracy. Niestety nie wszystko da się zaplanować.  Po Walnym kiedy to miałam zabrać się do wstawiania informacji na bieżący rok i mnie złapała bardzo uciążliwa choroba, która na długo uziemiła mnie w łóżku i wyłączyła z normalnego życia. Dlatego materiały, które przygotowywałam nie były sukcesywnie wstawiane. Nie mogłam też poprowadzić wiosennych wycieczek do których byłam wyznaczona, ale tu dzielnie zastąpiła mnie koleżanka z  Zarządu SKS – Ewa i mogliście zobaczyć Niedzielę Palmową w Łysech i Kaziuki w Białymstoku. Bardzo jej dziękuję. Jak pisałam kilka razy nie byłam nigdy informatykiem, więc praca nad stroną zajmowała mi bardzo dużo  czasu, a postęp w informatyce coraz bardziej uniemożliwiał mi pracę nad stroną – przerosło to moje możliwości. Dlatego postanowiliśmy szukać wolontariuszy, którzy pomogą nam w przekazywaniu informacji na stronie. Jeszcze w maju do Liceum na ul. Hirszfelda zaniosłam nasze pismo z prośbą o pomoc wolontariuszy. Matury i wakacje przesunęły termin do jesieni, kiedy to na zebraniu Zarządu SKS Agnieszka zobowiązała się zająć sprawą uaktualnienia strony. Zaniosła ponownie nasze pismo do Ursynowskich szkół i odezwało się wcześniej odwiedzane LXII Liceum Ogólnokształcące im. Lajosa Kossutha. Umowa została podpisana, a dwóch uczniów zobowiązało się do współpracy. Dostarczaniem wiadomości na stronę miała zająć się Agnieszka. Przesłałam jej posiadane informacje. Nic się nie pojawiało, a strona praktycznie przestała działać.  Dlatego poniżej chciałam jeszcze tylko spróbować umieścić informacje i zdjęcia, które przygotowaliśmy, bo szkoda mojej wieloletniej pracy nad stroną. Miałam również materiały z 2024 roku moje oraz koleżanek i kolegów którzy przygotowali informacje i przesłali je oraz zdjęcia do mnie. Dlatego poniżej tylko kilka migawek, abyście przypomnieli sobie jak  to ten 2024 rok przebiegała w SKS. Wierzę, że od 2025 roku wrócimy do stałego informowania wszystkich co też w tym naszym SKS się dzieje. – Asia G.

Stale odbywają się zajęcia gimnastyczne i taneczne.

Z inicjatywy SKS przy udziale DK Stokłosy w okresie ferii przygotowano spotkania międzypokoleniowe na dwie środy ferii tj. 17 i 24 stycznia w Sali występowej DK na I piętrze. Przygotowano muzykę, konkursy mnóstwo kolorowych gadżetów karnawałowych. Niestety z powodu braku odpowiedniej reklamy wydarzenia nie było wielu uczestników zabawy. Na pierwszą środę-17 przyszła jedna babcia z dwiema wnuczkami Julą i Zuzią oraz dziadek Henio. Dziewczynki bawiły się świetnie, co można zobaczyć na zdjęciach. Szkoda, że nie miały towarzystwa, bo przebieranki przygotowano nawet dla 20 dzieciaków. W drugą środę znowu przygotowałam się do zabaw z dziećmi. Przyszło dwóch chłopców Leon i Hubert z opiekunami. Też przyjemnie spędzili czas na różnego rodzaju zabawach sportowych jakie wymyślałam dla młodzieńców. Nie uciekli wcześniej więc wyglądało, ze byli zadowoleni. Szkoda, ze tak mało dzieciaków skorzystało. – Asia Gębarska

Jak każdego roku braliśmy udział w WOŚP

Dnia 3 lutego w DK Stokłosy bawiliśmy się na pierwszej w 2024 roku zabawie karnawałowej, aby w następnym tygodniu spotkać się na zabawie z DJ Wika, którą gościliśmy na Ursynowie.

17 lutego w małej grupie pojechaliśmy na dwa tygodnie reperować zdrowie, spacerować na morzem i bawić się w Ustroniu Morskim . Był to już nasz kolejny wyjazd na turnus rehabilitacyjno-wypoczynkowy do gościnnego „Zagłębia”, gdzie oprócz 4 indywidualnych zabiegów każdego dnia można było korzystać z gimnastyk zbiorowych oraz voucherów do Aquaparku „Helios”. Grupa nie była liczna, ale bardzo sympatyczna. Korzystaliśmy z zabiegów, spacerów rowerów i innych przyjemności. Wszystkie wieczory też były zajęte. Najmilszym uczestnikiem turnusu została zawsze uśmiechnięta Ela. Było mnóstwo pamiątkowych upominków i wszyscy zadowoleni i wymasowani wracali do Warszawy.  Poniżej kilka fotograficznych wspomnień. -Asia G.
Kiedy grupa była w Ustroniu Morskim 18 lutego w DK Stokłosy odbyły się Walentynki. Jak widać na załączonych zdjęciach tu również zabawa była wspaniała, a humor dopisywał wszystkim uczestnikom.

W każdą środę w godzinach popołudniowych spotykamy się w DK Stokłosy, aby pod kierownictwem Marcina uczyć się „wyginać śmiało ciało”. Niestety koledzy wolą inne gimnastyki więc my ćwiczymy LADIES LATINO i wychodzi nam to coraz lepiej, tak, że na zakończenie roku akademickiego może będziecie podziwiać nasz występ. Trzymajcie kciuki!

Poniżej układ z DDTV. My nie zdążyliśmy z wysłaniem naszego challenge  w terminie, ale to może i dobrze, bo i tak jesteśmy bezkonkurencyjne.

W marcu bardzo ważnym wydarzeniem dla SKS było Walne Zebranie Członków, które odbyło się 9 marca w Urzędzie Dzielnicy Ursynów.  Prowadzącą była niezawodna Stasia. Na 418 członków na sali zgromadziło się 135 osób. Po raz pierwszy przygotowałam prezentację podobną do tej jakie kiedyś robiła Ania P. Myślę, że warto było, bo wypadła całkiem dobrze i uczestnicy na bieżąco oglądali zdjęcia  z naszych poczynań w 2023 roku i mogli na dużym ekranie obejrzeć sprawozdania za miniony rok oraz propozycje na 2024 rok. Poniżej kilka zdjęć i plik z prezentacją. – Asia 

Plany i informacje na 2024 rok   

Następnego dnia po walnym dopadła mnie bardzo uciążliwa choroba, która wyłączyła mnie z normalnego funkcjonowania na kilka miesięcy. Nie mogłam poprowadzić wyjazdów do Białegostoku na Kaziuki i na podziwianie palm wielkanocnych Niedzieli Palmowej na Kurpiach. Dzielnie zastąpiła mnie Ewa D-N. 

Jeszcze zdążyłam przygotować  kilka informacji do maila więc umieszczam.

„Zapraszam na Niedzielę Palmową na Kurpie. Gwarantuję kolorowe palmy i pisanki. Łyse to wieś zamieszkała przez chłopów, należąca do dóbr królewskich. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1567 roku (Łyse). Nazwa pochodzi od słowa łyse – gołe, nie porośnięte niczym. Radością napawają kolory palm, kwiatów i jajeczek różnistych prezentowanych na jarmarku. Niedziela Palmowa w Łysech to promocja folkloru Kurpi Zielonych. Oprócz tego można kupić wyroby miejscowe, te świąteczne jak wędliny, sękacze, chleby, kołacze czy też napitki alkoholowe jak również wytworzone przez miejscowych artystów. Dla chętnych prowadzone są warsztaty, gdzie doświadczone Kurpianki pokazują jak powstają te wszystkie cudeńka. Uroczystościom od niemal pół wieku towarzyszy konkurs na najpiękniejszą palmę wielkanocną, który stanowi jeden z głównych elementów barwnego święta odbywającego się w samym sercu kurpiowszczyzny. Uroczystej procesji palm ze starego kościoła św. Anny do nowego przewodniczy zwykle biskup łomżyński.. Mieszkańcy Kurpiowskiej Puszczy Zielonej należą do najmłodszych zespołów osadniczych Polski. Kościół pod wezwaniem św. Anny w Łysych to kościół drewniany w stylu kurpiowskim, szalowany pionowymi deskami. Zbudowany przez miejscowych cieśli w latach 1876 – 1882 na miejscu dawnej (wzniesionej w 1789 roku) drewnianej kaplicy staraniem księdza Józefa Gadomskiego.. Cenne są obrazy umieszczone w kościele, a wartość zabytkową ma obraz Św. Anny w głównym ołtarzu malowany w 1789 roku i stara figura Pana Jezusa na krzyżu z ołtarza bocznego. Obok kościoła stoi drewniana dzwonnica o wysokości 20m i plebania drewniana zbudowana w 1880 roku. Obok niego znajduje się zabytkowy krzyż powstańczy z 1863 roku. W imieniu całego Zarządu SKS-Asia G.”

              Tum, Łęczyca 14.03.2024

Nasza pierwsza tegoroczna autokarowa wycieczka. Zimno ale ma nie padać. Na parkingu czeka na nas przewodnik p. Paweł. Odliczeni, zapięci pasami ruszyliśmy punktualnie w kierunku Tumu. Prawie przez całą drogę Paweł opowiadał o Mazowszu i ziemi łódzkiej. W Tumie jest romańska archikolegiata a właściwie w większości rekonstrukcja tej kolegiaty. W czasie II wojny w dużej mierze została zniszczona, ale po wojnie została bardzo wiernie zrekonstruowana. Jest to budowla wzniesiona  w XII wieku. Należy do najlepszych przykładów architektury romańskiej w Polsce i ma status pomnika historii .Następnym przystankiem była Łęczyca. Zaczęliśmy od zwiedzania XIV wiecznego zamku królewskiego z którego zostały mury z wieżą i część Starego Domu. W późniejszym Nowym Domu jest muzeum z ciekawymi zbiorami archeologicznymi, historią Łęczycy oraz największą kolekcją różnych wizerunków diabła Boruty. Część grupy weszła na wieżę z której roztaczał się widok na miasto i okolice. W międzyczasie wypogodziło się i zaświeciło słońce. Po zwiedzaniu zamku poszliśmy na zasłużony obiad. Po posiłku p. Paweł oprowadził nas jeszcze po mieście, dużo i ciekawie opowiadał. Pokazał stare kamieniczki, rynek, nieczynne więzienie w którym był więziony m. in. Władysław Frasyniuk. Pełni wrażeń wróciliśmy do domu. Z p. Pawłem jesteśmy umówieni jeszcze na 2 wycieczki do Walewic, Kiernozi i Soboty czyli śladami pani Walewskiej oraz do Góry Kalwarii i Czerska. -Agnieszka

Filmik z Łęczycy autorstwa Joli B.

 

Wrocław 20-22.03.2024

20.03   – Wyjeżdżamy już o 7:00 bo rolnicy zapowiedzieli na dzisiaj blokady dróg. Widzimy jakieś blokady ale nas nie dotyczą bo to jakieś zjazdy z autostrady . Z panią przewodnik Aliną umówieni jesteśmy na telefon gdybyśmy byli wcześniej niż planowaliśmy. Jedziemy pełni optymizmu a tu mniej więcej na 100 km przed Wrocławiem blokada na naszej drodze. W dalszym ciągu patrzymy optymistycznie, bo jesteśmy stosunkowo wcześnie ale z każdym kilometrem a właściwie metrem nasz optymizm słabnie. W rezultacie we Wrocławiu jesteśmy na 15:00 a nie tak jak planowaliśmy na 14:00. Pani Alina już na nas czeka i idziemy zwiedzać . Zaczynamy od Ostrowa Tumskiego z katedrą , pięknymi kamieniczkami i pałacami biskupimi. Dalej na dzisiaj przewidziana jest jeszcze wyspa Piaskowa. Opowieści p. Aliny są wspaniałe ale wszyscy są już trochę zmęczeni więc kończymy zwiedzanie na dziś i jedziemy do hostelu o wdzięcznej nazwie Vanilla. Hostel  blisko Starówki i bardzo przyzwoite pokoje. Na jedzenie musimy przejść do innego budynku po drugiej stronie ulicy. Część osób jest już tak zmęczona, że po obiedzie zostaje w pokojach ale spora grupa wybrała się jeszcze na Starówkę czyli Wrocław „by night”.

21.03   -Po bardzo dobrym śniadaniu idziemy obejrzeć Panoramę Racławicką. Na tych którzy widzieli ją pierwszy raz zrobiła niesamowite wrażenie. Pani Alina czeka na nas przed Panoramą i idziemy na dalsze zwiedzanie Wrocławia. Najpierw jedziemy do Hali Stulecia. Hala w 2006 roku została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wybudowano ją w bardzo szybkim tempie  /ok. 1 rok/. Jest ogromna . W głównej Sali może pomieścić się 10000 osób. Architektem był Max Berg. Na dalsze zwiedzanie przenieśliśmy się w okolice Starego Miasta. Na Uniwersytecie obejrzeliśmy aulę Leopoldina. Wąskimi uliczkami przeszliśmy  i zobaczyliśmy m.in. stare więzienie, jatki i rzeźby zwierząt hodowlanych, ciekawe kamieniczki aż doszliśmy na Rynek Starego Miasta. Pani Alina jak zwykle bardzo dużo i ciekawie opowiadała o mieście i jego zabytkach. Oczywiście jednego i drugiego dnia szukaliśmy wrocławskich krasnali. Niektórzy usiłowali je liczyć ale zrezygnowali bo jest ich w tej chwili chyba ze 400. Zmęczeni ale zadowoleni pożegnaliśmy sympatyczną panią Alinę i wróciliśmy do hosteli a dalej obiad i spacer na Starówkę dla chętnych.

22.03    – Ostatni dzień naszej wycieczki to już nie Wrocław a Trzebnica i sanktuarium św. Jadwigi . Sanktuarium znajduje się w kościele o wystroju barokowym. Oprowadził nas miejscowy ksiądz. Opowiadał ciekawie i stosunkowe krótko. Pełni wrażeń wsiedliśmy do autokaru i udaliśmy się do domu. Pogoda cały czas nam dopisywała. Wróciliśmy zmęczeni ale zadowoleni.   – Agnieszka

Marcowe harce zakończyliśmy -powitaniem wiosny

W dniu 27.03.24 w Centrum Edukacji Przyrodniczej w Powsinie odbyło się powitanie wiosny. W przygotowywaniu „konsumpcji” oraz stołów dla biesiadników pomagały mi Tereska K i Wiesia J. (bardzo dziękuję) Około 13.00 pojawił się barwny korowód z MARZANNĄ  na czele (jak co roku zrobioną przez niezastąpioną Basię J – wielkie dzięki).Każdy z uczestników znalazł sobie miejsce i stoły zapełniły się smacznymi  przekąskami, ciastami. Złożyłam życzenia wszystkim naszym gościom, ponieważ był to okres przedświąteczny. Ognisko płonęło i rozpoczęło się pieczenie kiełbasek, każdy we własnym zakresie (oprócz tego, chleb ze smalcem i ogórki cieszyły się powodzeniem). Po krótkim posiłku – część „artystyczna”, bardzo skromna, ponieważ była to Wielka Środa  nastąpiło spalenie MARZANNY (z żalem), bo to było piękne dzieło. Ale wszystko co dobre ma też swój koniec. Zadowoleni, uśmiechnięci, po uprzątnięciu terenu  udaliśmy się do domów. Pogoda sprzyjała, atmosfera cudna. Koleżanki w wiankach i koralach – przecudnej urody. Było nas chyba ok.70 osób.       Dziękuję za przybycie, za dobre humory i piękny nastrój.  Z ramienia Zarządu SKS -Bożena D

2024-Wielkanoc

                       Nieborów, Arkadia, Łowicz 04.04.2024

Rano zimno. Jedzie z nami pani Beata nasza przewodniczka. Po drodze do Nieborowa opowiada nam o rodzinie Radziwiłłów właścicielach Nieborowa i ich koligacjach. Bardzo to ciekawe ale łatwo się pogubić w tych zawiłościach rodowych. Najpierw zwiedzamy park przypałacowy. Dopiero tam zauważyłam, że wiosna już w pełni, tak pięknie kwitną już kwiaty. Idziemy zwiedzać pałac. Imponujące zbiory mebli, zastawy, sztućców, obrazów i prawie wszystko oryginalne. Właściciele Nieborowa zaraz po wojnie przekazali cały pałac z wyposażeniem pod kuratelę ówczesnego dyrektora Muzeum Narodowego w Warszawie prof. Stanisława Lorentza. Dzięki profesorowi udało się ocalić wyposażenie pałacu. W pałacu imponująca klatka schodowa w której ściany wyłożone są płytkami majolikowymi. Po Nieborowie czas na Arkadię. W Arkadii park w stylu romantyczno-sentymentalnym założony przez Helenę Radziwiłłową wg projektu Szymona Bogumiła Zuga. Jest tam kilka ciekawych budowli np. Akwedukt, Przybytek Arcykapłana, Grota Sybilli, Świątynia Diany czy Domek Gotycki. Pogoda piękna więc miło spacerowało się po parku a jeszcze p. Beata ciekawie opowiadała. Po spacerku jedziemy do Łowicz i zaczynamy od obiadu. Najedzeni, odpoczęliśmy i z nową energią idziemy zwiedzać muzeum w Łowiczu. Po muzeum oprowadza nas przewodnik miejscowy. Jest tam dużo ciekawych rzeczy jak stroje łowickie, stare  narzędzia gospodarskie pamiątki z powstań listopadowego i styczniowego, I i II wojny światowej, trochę obrazów i wiele innych ciekawych rzeczy. Ostatnim punktem programu do zwiedzania jest katedra mniejsza w której spoczywa dwunastu  arcybiskupów. W katedrze niestety był remont, część kaplic była zasłonięta a panowie robotnicy coś kuli i wiercili. To co się dało obejrzeć to obejrzeliśmy. I tak minął nam dzień kolejnej wycieczki. – Agnieszka

7-8 Malbork, Kwidzyń, Sztum

W dniach 7 i 8 kwietnia 2024 roku odbyła się wycieczka szlakiem zamków krzyżackich oraz odwiedziliśmy skansen w Olsztynku. Wyjechaliśmy, zgodnie z ustaleniami, z parkingu przy ulicy Indiry Gandhi. Po około czterech godzinach dotarliśmy do pierwszego punktu na naszej mapie zwiedzania, do zamku w Kwidzyniu. Po pobraniu zestawu słuchawkowego ruszyliśmy do środka. Najciekawsza jest sama bryła zabytku, we wnętrzach znajdują się wystawy czasowe, między innymi fauna i flora regionu. Po zwiedzeniu komnat i zrobieniu pamiątkowych zdjęć ruszyliśmy do miejscowości Sztum. Warownia położona jest malowniczo nad Jeziorem Sztumskim, na niewysokiej skarpie. Tutaj najpierw zwiedziliśmy wnętrze zamku a następnie wybraliśmy się na spacer nad jezioro. Noc spędziliśmy w hotelu, znajdującym się w Malborku, w pobliżu rzeki Nogat. Wieczorem odbyło się spotkanie integracyjnej, na którym wszyscy chętni bawili się przy muzyce. Następnego dnia wyruszyliśmy na zwiedzanie zamku, który został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1997 roku. Po rozdzieleniu się na dwie grupy, ruszyliśmy na zwiedzanie części zamku, gdyż czekał nas kolejny punkt programu. Uczestnicy wycieczki wyrazili nadzieję, że jeszcze tu wrócimy i zobaczymy resztę zabudowań, a przede wszystkim wnętrze budowli, która imponuje swoim ogromem. Według słów przewodniczki jest to największy zamek murowany na świecie. Ostatnim punktem programu było Muzeum Budownictwa Ludowego – Park Etnograficzny w Olsztynku. Po zjedzeniu obiadu w urokliwej karczmie, ruszyliśmy na spacer, tym bardziej, że pogoda nam sprzyjała. Skansen zajmuje powierzchnię ponad 77 hektarów i posiada około 80 ciekawych obiektów. Z wycieczki wróciliśmy bezpiecznie do Warszawy około godziny 20.00 dzięki niezawodnemu kierowcy Irkowi… oraz opiekunce grupy Ewie Dobrowolskiej Nogal. (Ania J.)